piątek, 27 marca 2015

Piątki pachnące Yankee Candle: Waikiki Melon...


Żaden tydzień nie może obejść się bez zapachowych umilaczy. Wiecie, że woski Yankee Candle darzę wielką sympatia, dlatego też co tydzień zapoznaję Was z którymś z nich. Dzisiaj przyszła pora na zapach, który kojarzy mi się z latem i słoneczną pogodą. To Waikiki Melon.


Oto co pisze o nim producent:
"Waikiki – czyli doskonale egzotyczna, wymarzona, w idealny sposób rajska plaża – to najważniejszy punkt odległego Honolulu. To w tym miejscu koncentruje się życie miasta znanego z serdeczności jego mieszkańców, pokazów na których obejrzeć można spektakularne tańce i sztuczki wykonywane z żywym ogniem. Waikiki to też piękne, tańczące w rytm hula dziewczyny i kolory egzotycznych kwiatów zamienianych w zawieszane na szyjach turystów wieńce. To wszystko – cały ten wyjątkowy i bardzo wakacyjny klimat – kondensuje się w wosku Waikiki Melon, czyli w kompozycji sprawnie łączącej w sobie aromat dojrzałego i słodkiego melona skropionego dla kurażu odrobiną soku ze słonecznej, orzeźwiającej pomarańczy."


Wosk należy do owocowej linii zapachowej. Lubicie jeść melona? Bo ja nie za bardzo, ale jego zapach owszem. Dlatego właśnie skusiłam się na wosk Waikiki Melon. Jego zapach jest typowo melonowy, jednak jest on delikatny i nienachalny. Najbardziej wyczuwalny jest w nim słodki melon, a dalej czuć lekką nutę pomarańczy. Zapach jest świeży, rześki, słodki, ale nie do przesady. Na pewno polubią go osoby lubiące subtelne zapachy, które delikatnie otulają pomieszczenia. Osobiście preferuję bardziej wyraziste i konkretne zapachy, jednak ten też jest niczego sobie. Palę go wtedy kiedy mam ochotę przywołać na myśl wspomnienia o lecie i drinkach z palemką.  Myślę też, że Waikiki Melon fajnie sprawdzi się właśnie w okresie wiosennym. Lubicie ten wosk?


Ten, jak i pozostałe woski Yankee Candle recenzowane na moim blogu, pochodzą ze sklepu Goodies.


15 komentarzy:

  1. Miło wspominam ten wosk, bo to był mój pierwszy wosk YC:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze miło wspomina się ten pierwszy raz - chyba ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja może aż tak bardzo go nie lubię, ale jest przyjemny ;-)

      Usuń
  3. Już od dawna mam go na liście wosków do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie spędziłabym z tym zapachem jakiś wieczór. :DD

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. I taki jest, chociaż ja wole intensywniejsze zapachy, a ten do takich raczej nie należy...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz owocowe, delikatne i nienachalne zapachy, to pewnie tak :-)

      Usuń
  7. Miałam go kiedyś i był bardzo przyjemny, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś chyba jedną z nielicznych osób, której ten wosk przypadł do gusty. Większość opinii jakie słyszałam są negatywne, ale ja z chęcią się na niego skuszę, może i mnie się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń