środa, 12 lutego 2014

Mały haul kosmetyczny...

Dawno nie pokazywałam Wam swoich zakupów kosmetycznych. Wszystko spowodowane jest oczywiście moim postanowieniem, co do zużywania, a nie magazynowania kosmetyków. Muszę przyznać, że całkiem dobrze mi to idzie. Przynajmniej mam taką nadzieję ;-) Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że uległam modzie na zamawianie boxów z kosmetykami i skusiłam się na pudełko PinkJoy. Głównym powodem zamówienia tego pudełka jest to, że znajdują się w nim same kosmetyki pielęgnacyjne, bez kolorówki. Mój makijaż to make-up no make-up, dlatego wolę nie zamawiać pudełek, w których znajdę np. krwistoczerwoną pomadkę, której nigdy nie użyję. W tej edycji PinkJoy znajdują się kosmetyki rosyjskie więc tym bardziej chciałam je wypróbować, bo do tej pory nie miałam okazji testować rosyjskich kosmetyków. Czekajcie więc cierpliwie na recenzje tego boxa, bo już lada dzień będzie u mnie :)


Na Szampon z Evy z czarną rzepą skusiłam się ze względu na dość niską cenę (ok. 3-4zł). Nie wiem czy u mnie się sprawdzi, ale może akurat coś tam zdziała. Krem z Avonu zamówiłam ze względu na pyszny kakaowy zapach, do którego chyba mam słabość. Żel z oliwką Lirene kosztował niecałe 4zł więc żal było go nie wziąć, tym bardziej, że pachnie bardzo przyjemnie. Płyn micelarny Be Beauty to mój stały bywalec więc skusiłam się na jego dużą butlę. Kończy mi się zapas mydła w płynie więc uzupełniłam braki o wersję o zapachu bzu i orchidei z Isany. A na koniec zamiennik perfum Versace Crystal Bright z FM Group. Uwielbiam ten zapach, ale obecnie nie chciałam wydawać dużo kasy na oryginał więc postawiłam na tańszą wersję, ale pachnącą identycznie. To by było na tyle z moich ostatnich kosmetycznych zakupów. Jak widzicie nie ma ich zbyt dużo i są one tzw. pierwszej potrzeby ;-)

Pozdrawiam Kasiaaa :-)

32 komentarze:

  1. Uwielbiam Versace Crystal Bright. :) Jeden z moich najulubieńszych zapachów - niestety, niedawno wypsikałam go do końca. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na ten żel z oliwką :) Lubiłam wersję bawełnianą.
    PinkJoy zamówiłam w pierwszej edycji, to ciekawe pudełko. Obecnie używam z niego odżywki do włosów, ale działanie jest bez szału, ot zwykła odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję bawełnianą też widziałam, ale ten zapach bardziej przypadł mi do gustu. A PinkJoy jest już u mnie i niebawem ukaże się o nim recenzja :)

      Usuń
  3. Micka z biedronki baaardzo lubię, jednak ostatnio trochę mi się znudził i chciałabym, aby skóra się nie przyzwyczaiła, dlatego szukam zamiennika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja regularnie do niego wracam. Kiedy wykończę już jedną jego butelkę, sięgam po coś innego i tak w kółko :)

      Usuń
  4. Zainteresował mnie ten żel z Lirene, bo ma taki ładny kolorek ;)) Również ten zapach z FM, nie mam dostępu do kosmetyków z tej firmy, a słyszałam wiele dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja dzięki swojej teściowej ;) mam teraz dostęp do zapachów z FM i chyba to nie będzie mój ostatni zakup u nich ;-)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa jestem recenzji kremu do rąk z Avon...Glicerynowy z Care należy do moich ulubieńców:) Zapach faktycznie kusi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy krem z tej serii więc mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie :-)

      Usuń
  6. Oj nudno hehe tez bym chciala byc taka rozsądna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kupiłam dzisiaj tego micela, w końcu mogę go spróbować:PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję go już od dłuższego czasu i jestem z niego zadowolona. Mam nadzieję, że i Tobie będzie dobrze służył ;-)

      Usuń
  8. ciekawi mnie ten żel Lirene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie o nim osobna notka :-)

      Usuń
  9. Mam to mydło z Isany, szkoda, że prawie nie pachnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie zapach jest bardzo delikatny i nie utrzymuje się na skórze...

      Usuń
  10. znam tylko micela też musze go kupić bo już mi się kończy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że i mnie przypadł on do gustu :)

      Usuń
  11. wahałam się nad tym mydłem z Isany ale w końcu wzięłam mango z bodajże pomarańczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango też miałam i pachnie ładniej i bardziej intensywnie niż obecna wersja, którą kupiłam ;)

      Usuń
  12. spojrzałam na Lirene i zapłakałam w duszy – w tej serii był żel z oliwką z winogron, w fioletowej butelce. uwielbiałam go, a chyba jako jedyny został wycofany z powodu niezadowalających wyników sprzedaży :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji, o której piszesz nie miałam, ale skoro był dobry, to szkoda, że go wycofali...

      Usuń
  13. Muszę przyznać, że odczuwam niedosyt, bo dawno nie zrobiłam dużych zakupów kosmetycznych. Muszę w końcu wziąć się w garść, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję kosmetyki na raty: najczęściej po 2-3 rzeczy, aby mój portfel zbytnio nie ucierpiał podczas jednej wizyty w drogerii ;-)

      Usuń
  14. aż sama wybrałabym się na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio także naszła na nowe zakupy, ale staram się powstrzymywać, chociaż trudne to jest ;-)

      Usuń
  15. Dużo dziewczyn zachwala sobie ten płyn micelarny z biedronki, a mi on zawsze z listy zakupowej ucieka ukradkiem i zapominam go kupić. Moje 'zapominanie' trwa już chyba dobry rok ;). Trzeba będzie spiąć cztery litery i pójść specjalnie dla niego. Nawiasem co to jest fm group? chyba pierwszy raz słyszę o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musisz go wypróbować ;-) FM Group to marka posiadająca w swojej ofercie perfumy, kosmetyki pielęgnacyjne i do makijażu, a także środki czystości i kawy ;-)

      Usuń
  16. Mam ochotę na zakupy :) Szampon za 3-4 Evy łoo muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń