niedziela, 15 czerwca 2014

Tygodnik kulturalny...

Witajcie!

Jak co tydzień mam dla Was małą porcję propozycji kulturalnych. Mam nadzieję, że coś przypadnie Wam do gustu ;-)

Ostatnio w tv emitowany był film "Czarny łabędź" z Natalie Portman w głównej roli. Film oglądałam już jakiś czas temu, ale na pewno jest on wart polecenia. Opowiada on historię baleriny, która marzy o zagraniu głównej roli w "Jeziorze łabędzim". Chęć sprostania wymaganiom wielkiej roli odkrywa w dziewczynie nieznane dotąd, ciemniejsze oblicze, które prowadzi ją do autodestrukcji. Jeśli jeszcze nie oglądałyście tego filmu to polecam.


Utwór, który ostatnio najczęściej gości w moich samochodowych głośnikach to Matisyahu feat. Collie Buddz "Confidence". 


Książka, którą polecam na leniwe popołudnie to "Mężczyzna, który zapomniał o swojej żonie" Johna O'Farrella. To opowieść o facecie, który w jednym momencie zapomina kim jest, czym się zajmuje, a tym bardziej zapomina o swojej żonie. Kiedy zaczyna dochodzić do siebie, dowiaduje się, że jego małżeństwo zbliża się ku końcowi, a żona nie chce go znać. Czy uda mu się przypomnieć wszystkie fakty z przeszłości i odbudować to, co zostało już zniszczone?



No i kilka fotek z mijającego tygodnia. Przepraszam za ostatnie zdjęcie, ale musiałam Wam pokazać, jakie prezenty zostawia nam nasza kocica prawie codziennie rano na wycieraczce ;-)


1. Malowanko.
2. Miło się zrobiło :)
3. Sezon truskawkowy trwa!
4. Drobny prezent od mojej kochanej kocicy ;-)

Pozdrawiam Kasiaaa :-)

10 komentarzy:

  1. taki drobny prezent znalazłam ostatnio na działce hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło jest dostać taki prezent ;-)

      Usuń
  2. Obrzydliwy prezencik...
    Ciekawe propozycje. Czarnego łabędzia widziałam, ale średnio mi się spodobał. Bardzo surowy i depresyjny nastrój filmu mnie nieco odrzucił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, to prezent od serca ;-) Ja lubię czasem takie trudniejsze tematy w filmach ;)

      Usuń
  3. "Czarny łabędź" to dobry, ale momentami przerażający film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale czasami lubię obejrzeć taki cięższy film ;-)

      Usuń
  4. ciągle nie mogę zabrać się za obejrzenie "Czarnego Łabędzia" ..
    a prezent od kocicy... obrzydliwy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę tak, ale doceniam starania ;-)

      Usuń
  5. Cóż prezencik od serca, trzeba docenić:D

    OdpowiedzUsuń