piątek, 18 lipca 2014

Kolorowa panterka na paznokciach...

Przychodzę dzisiaj do Was z szybkim postem, a mianowicie ze zdobieniem, które ostatnio gościło na moich paznokciach. Ogólnie motyw panterki nie kręci mnie jakoś szczególnie i nie wiedziałam czy będę dobrze czuła się z takim wzorem na paznokciach. Postanowiłam więc nie robić panterki na wszystkich paznokciach, a jedynie na dwóch, żeby nie było jej za dużo. Myślę, że całość fajnie się razem komponuje i pasuje na wakacje.


Do zdobienia użyłam lakierów:
* biały Lovely Color Mania (nr starty),
* turkusowy Lemax Star (nr 23?),
* różowy Bell Fashion Colour (nr 808),
* złoty Lovely Snow Dust (nr 1),
* lakier podkładowy to odżywka Manhattan Pro Care.


Wzorek panterki wykonałam przy użyciu sondy z najmniejszą główką. Pierwszy raz wykonywałam panterkę na paznokciach więc nie jest ona idealna, ale mam nadzieję, że nie wygląda źle ;-) Do tego na środkowym palcu wspomogłam się tasiemką, aby przedzielić paznokieć na pół i pomalować różnymi kolorami dwie połówki paznokcia. Środek wypełniłam złotym piaskiem, również sondą, bo wtedy jeszcze nie miałam pędzelków do zdobień. Kilka dni temu przyleciał do mnie zestaw pędzelków prosto z Chin więc niedługo zabawię się trochę nimi, ale nie wiem co z tego wyjdzie ;)


Podczas wykonywania zdobienia okazało się, że wzór panterki jest bardzo prosty w wykonaniu i można go zrobić w różnych wariantach kolorystycznych. Ja na pewno jeszcze nie raz go wykonam. Ostatnio też coraz częściej sięgam po biały lakier. Zostało mi go już pół buteleczki i w planie mam zamiar zużyć go do końca. Standardowo skórki są pomalowane, bo zdjęcia zawsze robię na świeżo pomalowanych paznokciach ;-)


Podoba Wam się taka kolorowa panterka na paznokciach?

Pozdrawiam Kasiaaa :-)

7 komentarzy:

  1. fajny pomysł na zdobienie paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam panterke, sama jeszcze nie miałam kolorowej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorowa panterka jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wygląda ;) Mi panterka nie wychodzi, ale nie poddaję się, może niebawem spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń