wtorek, 4 listopada 2014

Październikowe nowości kosmetyczne...

Witajcie!

Kilka dni temu pokazywałam Wam październikowy projekt denko. Tym razem przyszła pora na podsumowanie październikowych zakupów. Myślę, że nie było tego jakoś specjalnie dużo. No i nie są to jakieś kosmetyczne zachciewajki tylko te, które zużywam na bieżąco.


Wśród nich znalazły się dwa kosmetyki marki Himalaya, a mianowicie Pianka do mycia twarzy i Maseczka do twarzy z miodlą indyjską. Miałam kiedyś inną maseczkę Himalaya i bardzo ją lubiłam więc mam nadzieję, że i z tej będę zadowolona. Szampon łopianowy z Farmony kupiłam w Biedronce za zawrotną cenę 1,49 zł. Nawet jak się nie sprawdzi to nie będę żałowała wydanych groszy. Do tego niedawno pokazały się tam limitowane żele pod prysznic Be Beauty i skusiłam się na wersję kakaową. Płyn do higieny intymnej Facelle to stały kosmetyczny element w mojej łazience. Krem do rąk z limitowanej edycji z Isany skusił mnie niską ceną, dużą pojemnością i przyjemnym zapachem. Oby był dobrym nawilżaczem. Morelowy krem matujący z Sorayi był na wyprzedaży (niecałe 7 zł). czytałam o nim kilka pozytywnych opinii więc postanowiłam przetestować go na własnej skórze. Antyperspirant Double Power Fa to mój ulubieniec więc nie mogłam przejść obojętnie obok niego w Biedronce. Za dwie sztuki zapłaciłam niecałe 11 zł.


Nie byłabym sobą gdybym nie skusiłam się na darmową wysyłkę w Goodies. Dzięki niej przygarnęłam kolejne woski Yankee Candle, w tym kilka nowych zapachów: Berrylicious, Candy Corn, Angel Wings, Merry Berry, Wild Fig, Candy Cane Lane. W tym momencie moja kolekcja wosków wynosi 35 sztuk i w tym roku chyba jeszcze powiększy się o kilka ;-)

A jak tam Wasze październikowe zakupy? Zaszalałyście czy obyło się bez czyszczenia portfela?

Pozdrawiam Kasiaaa :-)

22 komentarze:

  1. Chętnie obwąchałabym te woski :)
    Kupiłam niedawno świecę Pat&Rub i teraz to ona umila mi wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski pachną obłędnie :) Lubię ten moment, kiedy otwieram przesyłkę z woskami, bo cała paczka nimi pachnie :)

      Usuń
  2. Anielski wosk YC chyba zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czeka on jeszcze na swoją kolej :-)

      Usuń
  3. Nie martw sie 35 to nie duzo : p ja mam prawie 200 : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG! 200? Przecież taka ilość jest nie do ogarnięcia ;-) Gdzie Ty to wszystko mieścisz? :)

      Usuń
  4. Też kupiłam kilka wosków w Goodies :D

    OdpowiedzUsuń
  5. woskow nigdy dosc, zwlaszcza jesienia :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi sie, że nie zachciewajki ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. też muszę się zaopatrzyc w nowe woski, najbardziej nie mogę się doczekac tych świątecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edycje limitowane wosków czasami potrafią bardzo zaskoczyć :)

      Usuń
  8. Candy Corn to ulubione cukierki mojej chrześnicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukierków takich nie próbowałam, ale wosk jest całkiem przyjemny, bo taki niejednoznaczny ;-)

      Usuń
  9. kończę ten lotion z Isany, przepięknie pachnie i jest bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czeka on jeszcze na swoją kolej ;-)

      Usuń
  10. ach te woski Yankee Candle! I ja obkupiłam się w nie w październiku i nie mogę się doczekać testowania każdego po kolei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafią uzależnić od siebie te maleństwa ;-)

      Usuń
  11. Najbardziej ciekawi mnie zapach tego halloween`owego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to jest on trochę trudny do określenia, ale dla mnie jest w porządku :-)

      Usuń