Pokazywanie postów oznaczonych etykietą utwór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą utwór. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2015

Tygodnik kulturalny...


Witajcie!


Weekend zaliczam do tych udanych ze względu na piękną pogodę i przyjemny relaks z Mężusiem. Niestety jutro trzeba wracać do rzeczywistości. Jak co tydzień przygotowałam dla Was kilka poleceń kulturalnych. Lubię czytać takie posty u innych, bo zawsze coś wpadnie mi w oko, a czasami nie mam czasu na wynajdywanie filmów, książek czy muzyki. Mam nadzieję, że jakoś korzystacie z tego, co Wam tu polecam ;-)


Na początek coś lekkiego, zabawnego i przyjemnego, czyli komedia "The DUFF". To historia młodej dziewczyny, która uświadamia sobie, że jest pośmiewiskiem dla rówieśników i jest tzw. duffem. Postanawia zmienić coś w swoim życiu, jednak najpierw musi trafić na samo dno szkolnego upokorzenia, aby móc potem się od niego odbić. Ogólnie komedia jest w porządku, ale nie wszyscy lubią oglądać w filmie nastoletnie problemy więc pewnie nie wszystkim przypadnie do gustu. Mimo to na tzw. odmóżdżenie może być ;)



Kolejna propozycja to moja ulubiona polska pisarka, czyli Agnieszka Lingas-Łoniewska i jej cykl książek "Zakręty losu". To historia braci Borowskich, z których jeden jest tym dobrym i poukładanym facetem, a ten drugi jest na bakier z prawem i całym otaczającym go światem. Ich drogi przecinają się w najmniej przyjemniejszych momentach, a działania jednego, odbijają się negatywnie na tym drugim. Do tego dochodzą sprawy miłosne, trochę niebezpieczny momentów, przez co te książki czyta się jednym tchem. Nie raz pisałam, że uwielbiam książki tej autorki więc nie mogłam przejść obojętnie obok tej serii. Jedyne moje zastrzeżenie co do tych książek, to ich słabe okładki. Ale przecież książki nie ocenia się po okładce więc czytajcie ;-)



Na koniec klasyka polskiego rapu czyli O.S.T.R i utwór "Lubię być sam". Uwielbiam tego człowieka za jego świetną muzykę i genialne teksty. Słucham go od niepamiętnych czasów i pewnie jeszcze długo nie przestanę. Ponad to mocno trzymam kciuki za jego walkę z chorobą i mam nadzieję, że jeszcze przez długie lata będzie sprawiał radość swoją twórczością.




Na koniec kilka fotek z mijającego tygodnia :)



1. Relaks z książką i dobrym piwkiem.

2. Taki miły prezencik od kocicy :)

3. Letnie mani.

4. Kocurek zawsze znajdzie sobie odpowiednie miejsce do spania :-)


niedziela, 31 maja 2015

Tygodnik kulturalny...


Niedziela to czas błogiego relaksu, a dla mnie oznacza to przede wszystkim słuchanie ulubionej muzyki, obejrzenie ciekawego filmu i przeczytanie interesującej książki. Dlatego jak co tydzień mam dla Was garść poleceń kulturalnych. Na pierwszym miejscu znajduje się utwór Natalii Nykiel, którą co niektórzy mogą kojarzyć z programu "The Voice of Poland". Utwór "Bądź duży" z powodzeniem wpada w ucho i nie może z niego wylecieć. Dziewczyna kroczy własną ścieżką muzyczną i to mi się w niej bardzo podoba. Jej muzyka jest energiczna, pozytywna i z sensem. Polecam.



Książka, którą mogę Wam polecić to "Milcząca siostra" Diane Chamberlain. Kiedy ojciec głównej bohaterki nagle umiera, dziewczyna musi uporać się ze sprzedażą rodzinnego domu i uporządkowaniu rodzinnych spraw. Jej starszy brat, który ma za sobą trudną przeszłość, nie chce jej w tym pomóc, a na dodatek ciągle wisi nad nią pamięć o siostrze, która ponad dwadzieścia lat temu popełniła samobójstwo. Chcąc uporać się z ranami z przeszłości odkrywa, że wszystko co do tej pory sądziła o swojej rodzinie to kłamstwa, z którymi trudno sobie poradzić.



Film, który może przypaść Wam do gustu to "Dawca pamięci". To wizja fikcyjnego świata bez wad, w którym ludzie pozbawieni są wszelkich ludzkich uczuć i pojęć: miłości, szczęścia, wojny, głodu, wyboru, bólu. Każdy w społeczeństwie ma określoną rolę, której musi się bezwzględnie trzymać. Wszelkie odstępstwa od normy zostają zduszone już w zarodku. Młodemu chłopakowi zostaje przydzielona odpowiedzialna rola odbiorcy wspomnień. Rozpoczyna szkolenie pod okiem starszego człowieka, który będzie przekazywał mu całą swoją wiedzę i wspomnienia. Tym samym zdobywa całkiem nowe i oszałamiające doświadczenia, które całkowicie zmieniają jego postrzeganie na świat.



Mam też dosłownie kilka zdjęć z mijającego tygodnia, bo jakoś nie mam wyrobionego nawyku żeby wszystkiemu dookoła robić zdjęcia ;-)



1. Testowanie pereł piorących Perlux idzie pełną parą.

2. W końcu udało mi się spróbować nowego Somersby. 

3. Takie mani mam obecnie na paznokciach.

4. Koci relaks :)


niedziela, 10 maja 2015

Tygodnik kulturalny...


Pomału mija nam kolejny tydzień maja więc tradycyjnie przygotowałam dla Was kilka poleceń kulturalnych. Mam nadzieję, że coś przypadnie Wam do gustu.


Pierwsze miejsce to film "In your eyes". To taki romans science fiction, który opowiada o dwójce młodych ludzi, którzy są sobie zupełnie obcy jednak łączy ich nietypowa telepatyczna więź. To niecodzienna historia o miłości, która ukazana jest tu w zupełnie innym świetle. Nie ma tu czysto fizycznych spotkań, randek, przytulania i całowania. Wszystko odbywa się na poziomie telepatycznym.



Książka, którą ostatnio przeczytałam to "Jeden dzień" Davida Nichollsa. Opowieść o parze przyjaciół: Emmie i Dexterze. Ona jest zakompleksiona i nic w jej życiu nie przychodzi łatwo. Z kolei on jest przystojniakiem, któremu wszystko w życiu się udaje. Łączy ich wielka przyjaźń, ale i miłość, do której nie chcą się przyznać przez co ciągle się mijają, ranią i marnują swój czas. Kiedy w końcu po wielu latach postanawiają być ze sobą jeden dzień wszystko zmienia. To książka w której dialogi są żywe i wartkie jak samo życie. Książka została zekranizowana i nawet chyba niedawno puszczali w TV ten film, jednak ja go jeszcze nie oglądałam, co zamierzam zmienić w najbliższym czasie.



Na koniec utwór, który od kilku dni  nieustannie za mną chodzi. To "Goodbye" Who is Fancy. Piosenka naprawdę wpada w ucho i nie mogę się jej pozbyć ;-)

 


Jeszcze mam kilka fotek z mijającego tygodnia :-)



1. Małe zamówienie z Ebay'a :)

2. Na który się zdecydować? Odwieczny dylemat ;-)

3. Wiem, że nie powinnam, ale nie mogłam się powstrzymać, bo uwielbiam pola rzepaku :)

4. Budowa domu i kasa paruje w oka mgnieniu :-/



5. Pierwsze ombre.

6. Wizyta w bibliotece.

7. Dostałam od siostry kilka lakierów :)

8. Kocie romatico ;-)


niedziela, 26 kwietnia 2015

Tygodnik kulturalny...


Witajcie!


Przez kilka dni było trochę cicho na blogu, jednak już powróciłam do blogowych obowiązków, ale i przyjemności. Na dzisiaj przygotowałam kilka poleceń kulturalnych, żeby jakoś Wam umilić ten kończący się tydzień. Może coś z tych poleceń przypadnie Wam do gustu i zostanie z Wami na dłużej :-)


Na początek moja ulubiona polska pisarka Agnieszka Lingas-Łoniewska i jej kolejna książka, czyli "Bez przebaczenia". Tym razem bohaterką jest młoda dziewczyna, która niedawno straciła matkę i młodszego brata, w związku z czym ląduje w domu swojego ojca, którego nigdy nie było w jej życiu. Jego życie podporządkowane jest surowym regułom, których według niego każdy ma przestrzegać bez wyjątków. Dziewczyna jednak ma duszę artystki i daleko jej do przestrzegania ścisłego rygoru, jaki nakłada na nią ojciec wojskowy. Bohaterka nie ma więc lekko, jednak los stawia na jej drodze przystojnego, młodego mężczyznę, który niestety jest podwładnym jej ojca. Co wyniknie z ich spotkania? Czy dwa zupełnie przeciwstawne charaktery potrafią się porozumieć, nawet po wielu niepowodzeniach? Jeśli lubicie tego typu opowieści, to serdecznie polecam tę książkę, którą czyta się jednym tchem i jest bardzo miłą odskocznią od cięższej literatury ;-)



Kolejna propozycja to film "Love, Rosie". To komedia romantyczna, w której dwoje młodych przyjaciół znających się od dzieciństwa,  musi uporać się z rozłąką, ale też tajemnicą, którą skrywa dziewczyna. Kiedy wszystko wychodzi na jaw, młodzi nie potrafią się porozumieć, mimo miłości, którą darzą siebie nawzajem. Przeznaczenie ma jednak dla nich inne zakończenie ;-)

 


A teraz coś na przekór powyższym poleceniom, które są dość romantyczne. Utwór polskiej wokalistki Mai Koman "Babcia mówi". Polecam przesłuchać do końca, bo w tekście faktycznie jest trochę prawdy ;-)

 


A tu kilka fotek z minionego tygodnia :)


1. Pyszne bezy.

2. Ulubione zajęcie.

3. Naklejka od Klubu Miłośniczek pięknych paznokci :)

4. Wygrzewamy się na trawce ;-)

 

niedziela, 12 kwietnia 2015

Tygodnik kulturalny...


Ten weekend był dla mnie troszkę pechowy, bo nie dość, że wczoraj przyczepił się do mnie chyba pierwszy wybudzony z zimowego snu kleszcz, to na dodatek kiedy dziś rano się obudziłam okazało się, że padł mi tel. Tak konkretnie, Nie wykazuje żadnych oznak życia. Ale żeby było jeszcze zabawniej, to mojemu tacie też dzisiaj padł tel. W takim samym stopniu, jak i mój. Nie wiem czy to aż tak nienaturalny zbieg okoliczności, czy po prostu jakieś ufoludki przejęły nad nimi władzę. Nie dociekam :-) Jednak nie o tym dzisiaj mam zamiar pisać. 

Kolejny tydzień za nami, więc jak to w niedzielę mam dla Was małą porcję poleceń kulturalnych. Na pierwszy miejscu znajduje się mój ulubiony serial, jakim są "Chirurdzy". Obecnie skończyłam oglądać 9. sezon i jak w przypadku poprzednich seriach, praktycznie każdy odcinek wyciskał ze mnie kilka kropel łez, ale i rozbawiał. Uwielbiam ten serial, grających tam aktorów, odtwarzane przez nich postaci, ich perypetie, wzloty i upadki. Jeśli oglądacie jakieś inne seriale godne polecenia, to czekam na propozycje.


Książka, która ostatnio mnie wciągnęła to "Droga umarłych" Kevina Brooksa. Jego książki poruszają problemy młodych ludzi, ale w taki sposób, że nie są one banalne i trywialne, ale często dorównują problemom dorosłych lub je przewyższają. To już któraś z kolei książka tego autora, którą miałam przyjemność przeczytać. Tak jak poprzednie, tę książkę czyta się jednym tchem. Fabuła jest wciągająca, zmusza do myślenia i trzyma w napięciu. Dodatkowo ma w sobie coś ponadczasowego i pozytywnego, mimo, że historie w niej oparte często są dramatyczne. "Droga umarłych" to historia dwóch braci, którzy próbują rozwiązać zagadkę śmierci swojej siostry. Jeden z nich jest spokojny, opanowany i każdy swój ruch woli przemyśleć. Z kolei drugi z braci jest nieokrzesany, porywczy i niczego, ani nikogo się nie boi, idealnie się więc uzupełniają.


Na koniec coś polskiego, trochę ironicznego, ale wpadającego w ucho. Utwór "Takiego chłopaka" zespołu Mikromusic słucha się z przyjemnością, a i teledysk też jest niczego sobie.



Na koniec kilka skromnych fotek z mijającego tygodnia :)


1. India Pale Ale :-)
2. Najlepszy relaks.
3. Wzór do naśladowania w moim wykonaniu.
4. Przesyłka od Sally Hansen.


niedziela, 29 marca 2015

Tygodnik kulturalny...


Niewiarygodne, jak ten tydzień szybko mi minął. W sumie nic ciekawego się nie działo, ale za to pozałatwiałam kilka urzędowych spraw, które mi ciążyły. Niestety pogoda za oknem nie dopisuje, ale pocieszam się myślą, że już niedługo na stałe wkroczy piękna aura. Dzisiejszy post poświęcam, jak co tydzień, poleceniom kulturalnym. Mam nadzieję, że coś przypadnie Wam do gustu :)

Książka, która ostatnio mnie poruszyła, to "Uratuj mnie" Rachel Reiland. To relacja kobiety chorej na ciężką chorobę psychiczną, jaka jest pograniczne zaburzenie osobowości. W przejrzysty i zrozumiały sposób, autorka zapoznaje czytelnika ze swoim myśleniem w trakcie trwania choroby oraz walką z nią. Pokazuje też, że dzięki odpowiedniej terapii, a także dobremu terapeucie, można poradzić sobie z samo destrukcją wywołaną chorobą psychiczną.


Lubicie filmy familijne? Jeśli tak, to polecam Wam "Czarownicę" z Angeliną Joli w roli głównej. To opowieść o istocie prawdziwej miłości, która zwycięża zło. Całość przykuwa uwagę: efekty specjalne, scenografia, ale główna nagroda należy się Angelinie, która w filmie prezentuje się zjawiskowo.


No i na koniec nuta niegrzeczna i sprzeczna z kobiecą mentalnością, jednak wpadająca w ucho ;-) To nowość od Afromental, czyli "Lust call". Ich nowa płyta bardzo przypadła mi do gustu, mimo tego, że na co dzień nie słucham mocniejszych brzmień. Uważam, że to ich najlepsza płyta ze wszystkich dotychczasowych. Jest moc :)


Mała porcja fotek z tego tygodnia :)


1. Pomału, ale robi się coraz przytulniej.
2. Pora odświeżyć kolor.
3. Ulubiony moment :)
4. Piękna zieleń na pazurach.


niedziela, 22 marca 2015

Tygodnik kulturalny...


Witajcie!

Ostatnio trochę ucichło na blogu, a wszystko za sprawą powrotu Mężusia z delegacji, więc musicie mi to wybaczyć, ale siła wyższa ;-) Dzisiaj przychodzę do Was z cotygodniową porcją kulturalnych poleceń. Pierwsza propozycja to książka polskiej autorki Moniki Mularczyk "Brudny dotyk". Opowiada ona historię wychowanki rodziny zastępczej i domu dziecka, w których zamiast ciepła i dobroci, doznała bólu i zła. Wydarzenia z przeszłości mają wpływ na jej dorosłe życie, w którym próbuje się odnaleźć.


Utwór, który ostatnio często u mnie gościł to "Jedna z planet" Grubsona i Marceliny. Muszę przyznać, że najnowsza płyta Grubsona zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie :-)


Film, który ostatnio oglądałam to "Zanim zasnę" Z Nicole Kidman i Collinem Firthem w roli głównej. Bohaterka filmu budzi się każdego ranka nie wiedząc kim jest i nic nie pamiętając. Próbuje odzyskać wspomnienia przy pomocy dziennika, który prowadzi. Okazuje się, że życie, które obecnie prowadzi nie jest takie, jakie być powinno.


No i kilka zdjęć z mijającego tygodnia :-)


1. Lakierowe nowości i mała płytka do stempli ;-)
2. Lubicie syrop klonowy?
3. Trzeba jakoś ładnie przyozdobić paznokcie.
4. Oskarino :)


niedziela, 15 marca 2015

Tygodnik kulturalny...


Marzec rozkręcił się na dobre i w powietrzu czuć już nadchodzącą wiosnę. Ja nie mogę się już doczekać kiedy trawka się zazielenieje i będzie można cieszyć się budzącą się do życia naturą. Jak co tydzień przygotowałam dla Was porcję poleceń kulturalnych, które pozwolą Wam się zrelaksować, przynajmniej mam taką nadzieję ;-)

Pierwsze miejsce to książka naszej rodzimej autorki Katarzyny Michalak "Bezdomna". To poruszająca, pełna skrajnych emocji historia, o nienawiści, przyjaźni, podejmowaniu trudnych decyzji, a także o walce z samym sobą. Książka pokazuje historię kobiety, która w najszczęśliwszym momencie swojego życia, tak naprawdę przeżywała koszmar, z którego nikt nie potrafił jej uratować.


Kolejne polecenie to utwór "Demakijaż" autorstwa L.U.C'a i Karoliny Czarneckiej. Dwie alternatywne i niestandardowe postaci połączone muzyką - to musiało się udać ;-)


Na koniec również polski akcent, czyli "Sponsoring". To film ukazujący zjawisko sponsoringu wśród studentek paryskiego uniwersytetu.


Mam też garść fotek z mijającego tygodnia :)


1. Na który się zdecydować? Czyli odwieczny dylemat ;-)
2.  Chwila relaksu.
3. Testowanie z BingoSpa.
4. Czas zabrać się za domowe słodkości.


5. Prezent dla Mężusia. Mam nadzieję, że nigdy nie wykorzysta jej na mnie ;-)
6. Nowy mani na pazurach.
7. Smaczna herbata z bławatkiem.
8. Mężuś wie jak osłodzić mi życie.

A jak Wam minął ten tydzień?


niedziela, 1 marca 2015

Tygodnik kulturalny...


Ciasto upieczone, basen zaliczony, pora więc na niedzielny relaks. W związku z tym mam dla Was cotygodniową porcję poleceń kulturalnych. 

Pierwsza pozycja to książka "Drugi rzut oka", której autorem jest Kevin M. Connolly. To nic innego jak szczera i sympatyczna historia chłopaka, który mimo swojej znacznej niepełnosprawności spełnia swoje marzenia, walcząc z przeciwnościami losu. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego bohatera, bo jego siła i upór mogłyby posłużyć niejednej osobie do osiągnięcia zamierzonych celów.


Film, który ostatnio obejrzałam to "Interstellar". Nie przepadam zbytnio za filmami w gatunku science-fiction jednak ten film to nie tylko wymyślona historyjka o tym, co by było gdyby. Ja tam odnalazłam także historię o miłości ojca do dzieci, który chce je ocalić za wszelką cenę, pomimo konieczności ich opuszczenia. Film dosyć ciekawy, jednak mógłby być odrobinę krótszy, bo trwa prawie 3h.


Na koniec moja wisienka na trocie czyli KASTA & EABS w starym ale za to świetnie odświeżonym utworze "Po co". Jak dla mnie wyszło elegancko i chcę więcej :-)




poniedziałek, 16 lutego 2015

Tygodnik kulturalny...


Witajcie!

Standardowo jak co tydzień przygotowałam dla Was małą porcję poleceń kulturalnych, aby umilić Wam popołudniowy i wieczorny relaks. Pierwsze miejsce to film "Śmieć". Opowiada on historię bezdomnych brazylijskich chłopców, którzy podczas codziennej pracy na wysypisku znajdują portfel wraz z tajemniczą zawartością. Znalezisko to przysparza im wielu kłopotów, ale nie przeszkadza im to w odkryciu tajemnicy, jaka łączy się z portfelem. Film przywodzi mi na myśl inne kino, a mianowicie film "Slumdog. Milioner z ulicy". Jeśli podobał Wam się ten film, to z pewnością ten też przypadnie Wam do gustu.


Nawiązując do powyższego filmu, jedna piosenka z niego od dawna za mną chodzi. To "Guerilla" w wykonaniu Maxine Ashley. Oczywiście Pharrell Williams też tu maczał swoje palce ;-)


Książka, którą ostatnio przeczytałam to "Aż po horyzont" Morgan Matson. Bohaterka tej powieści to młoda dziewczyna, która niedawno straciła ojca w wypadku samochodowym, w którym uczestniczyli. Teraz ma przeprowadzić się do matki, która już na nią czeka na drugim końcu kraju. Jej podróż do nowego domu została idealnie zaplanowana przez matkę. Towarzyszy jej w niej chłopak, który jedzie odwiedzić ojca. Z pozoru prosta droga zmienia się w najważniejszą podróż dla nich obojga.



Mam też kilka zdjęć z minionego tygodnia :-)


1. Słodkości od Mężusia :)
2. Leczymy się ;-/
3. Przesyłka from Beijing ;-)
4. Pozdrowienia od Oskara ;)