Zrobiło się szaro i ponuro na dworze więc i szarość zagościła na moich paznokciach. Postanowiłam ją jednak trochę ożywić dodając do całości neonowy marmurek od Lemaxa. W tamtym roku te marmurkowe lakiery robiły niemałą furorę w blogosferze i dziwię się, że tak szybko o nich zapomniano. Szary piasek okazał się fajnym towarzyszem takiego żywego koloru, a całość chyba dobrze się ze sobą komponuje.
Lakiery użyte w tym mani to:
* szary piasek Texture Effect Ados nr 02,
* neonowy marmurek Lemax,
* baza to odżywka Pro Care Manhattan,
* pod neonowy lakier położyłam jedną warstwę białego lakieru Extreme Nails Wibo nr 25.
Jak widzicie mani jest dość stonowane, ale mimo to chyba nie jest nudne. Piaskowy szary lakier fajnie współgra z neonowym marmurkiem. Piasek dobrze się trzyma paznokci przez kilka dni, praktycznie bez żadnych większych uszczerbków. Jedynie lekko ściera się na końcówkach paznokci. Neonowy marmurek też dzielnie mu towarzyszy. W buteleczce widać jak czarne kropeczki, które w nim pływają skupiły się w jednym miejscu. Pomimo tego bez problemu go się nakłada, a i ten maczek jest także widoczny podczas malowania i nie trzeba męczyć się aby wydobyć go z buteleczki. Wspomniałam, że szkoda mi tych neonowych marmurków, o których głośno było rok temu, a teraz odeszły w kąt. szczerze mówiąc ja też trochę o nich zapomniałam, ale teraz mam zamiar trochę je poużywać tym bardziej, że mam kilka wersji pastelowych, które będą fajne na jesień. Podoba Wam się takie połączenie na paznokciach?
cudowne połaczenie, uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńMi też się spodobało ;-)
UsuńPołączenie udane:) mam jeden lakier Lemaxa w zbiorach lakierowych.
OdpowiedzUsuńJa mam ich kilka, ale chyba za rzadko po nie sięgam ;-)
UsuńOsobiście nie lubię takich lakierów :)
OdpowiedzUsuńKwestia gustu :)
Usuńten marmurek jest świetny, bardzo mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńI świetnie nosi się go na paznokciach ;-)
UsuńCałość wygląda bardzo fajnie :) Lubię piaseczki ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Ja też :)
Usuńale śliczny ten neon ;) mi już niestety szał na neony minął,bo szkoła :(
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to można raz na jakiś czas zaszaleć, chociaż z takim małym neonowym akcentem ;-)
Usuń