Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienie paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienie paznokci. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

Gradient i palmy na paznokciach...

Witajcie!


Dzisiejszy dzień rozpoczęłam wizytą u zaprzyjaźnionej fryzjerki. Nic konkretnego nie zmieniłam, ponieważ jestem w trakcie zapuszczania włosów więc tylko podcięłam końcówki. Ponad rok temu ścięłam włosy przed ramiona i do tej pory mi odrastają. Wtedy pierwszy raz miałam tak krótki włosy, ale dość fajnie się w nich czułam, a i nie ścinałam ich na darmo, bo oddałam je dla fundacji na perukę dla ciężko chorujących kobiet. Z tego względu dbam o swoje włosy jak się da, bo na następny rok mam zamiar powtórzyć to ostre cięcie, ale jeszcze trochę brakuje mi do wymaganej długości. O oddawaniu włosów napiszę na pewno osobny post, a dzisiaj mam zdobienie, które wczoraj pojawiło się na moich paznokciach. Nie jest ono idealne, ale mi się podoba więc chciałam Wam je pokazać.

 

 

Do zdobienia użyłam następujących lakierów:

* baza to odżywka Pro Care Manhattan,

* błękitny to Clubbing Miss Sporty nr 456,

* ciemniejszy niebieski to Clubbing Miss Sporty nr 320,

* fioletowy to Clubbing Miss Sporty nr 465,

* pod gradient użyłam białego Extreme Nails Wibo nr 25,

* palmy wykonałam czarnym pisakiem do zdobień kupionym na Ebay'u.

* top coat to Insta-Dri Sally Hansen.

 

 

Dawno nie nosiłam niebieskości na paznokciach więc postanowiłam to nadrobić. A że ostatnio motyw palemek jest bardzo modny, postanowiłam i ja takie mieć. Palemki wykonałam na gradiencie. Tak jak pierwsza malowana palma poszła mi szybko i sprawnie, tak przy malowaniu kolejnych pisak odmówił współpracy i musiałam się trochę namęczyć, aby coś z niego wycisnąć. Używałam go po raz pierwszy, bo swoje musiał odleżeć i w sumie nie wiem co o nim myśleć. Początek był bardzo dobry, ale później ciężko było nim malować i chyba taki sam efekt uzyskałabym malując cienkim pędzelkiem i zwykłym lakierem. Ale dam mu jeszcze szansę. Błękitny lakier też nie chciał ze mną współpracować, ponieważ smużył, a na koniec trochę zbąblował się. Malowanie prawej ręki też było trudniejsze, ale palemki nie wyszły tragicznie ;-) Myślę, że ten motyw jeszcze pojawi się u mnie, póki są jeszcze wakacje. Całe zdobienie pokryłam topem Insta-Dri, który pierwszy raz nie rozmazał mi namalowanego wzorku. Co myślicie o takim zdobieniu? Podoba Wam się?

 

sobota, 20 czerwca 2015

Fiolotowo-błękitny saran wrap na paznokciach...

Witajcie!


Przybywam dzisiaj do Was ze zdobieniem, które od jakiegoś czasu ciągle za mną chodziło. Zdobienie należy do tych łatwych, szybkich i przyjemnych, czyli takich, które najbardziej lubię. Kolory do tego zdobienia można dobierać dowolnie. Ja zdecydowałam się na śliczny fiolet i błękit, które razem chyba fajnie się skomponowały.



Do zdobienia użyłam:

* fioletowy Hello Summer Wibo nr 5,

* Lotus Effect Manhattan nr 78C,

* podkład to odżywka Pro Care Manhattan,

* top coat to Insta-Dri Sally Hansen.



Saran wrap to bardzo prosta metoda zdobienia paznokci. Wystarczy pomalować standardowe dwie warstwy dowolnym kolorem (w moim przypadku był to błękit) i poczekać aż lakier dokładnie wyschnie. Potem trzeba sobie przygotować kawałek woreczka foliowego i zwinąć go w kulkę. Ja zazwyczaj woreczek śniadaniowy tnę na kilka mniejszych kawałków i z tego robię małe foliowe kuleczki. Następnie należy pomalować jedną warstwę drugiego koloru (u mnie to był fiolet) i od razu, kiedy lakier jest jeszcze mokry, kilka razy przyłożyć do niego zwiniętą folię. Efekt możemy stopniować w zależności od tego, na ile chcemy wydobyć bazowy kolor na powierzchnię.



Jak wiecie w moim paznokciowym dorobku przeważają zdobienia abstrakcyjne, proste i szybkie w wykonaniu, i takie tez jest powyższe zdobienie. Na pewno przypadnie do gustu osobom lubiącym odrobinę szaleństwa na paznokciach. Saran wrap daje wiele możliwości łączenia kolorów, co mi bardzo się podoba, ponieważ za każdym razem możemy stworzyć coś innego. Na pewno jeszcze nie raz zobaczycie tę metodę na moich paznokciach ;-) Lubicie takie nieszablonowe zdobienia paznokci?


poniedziałek, 16 marca 2015

Fioletowe bling bling na paznokciach...

Witajcie!

Dzisiaj krótki i szybki post, a w nim moje fioletowe pazurki w wersji bling bling ;-)


Lakiery użyte do tego mani:
* jako podkład odżywka Pro Care Manhattan,
* fiolet Lotus Effect Manhattan nr 67N,
* brokatowy Rio Lovely nr 1,
* sypki brokat,
* top coat Insta-Dri Sally Hansen.


Zdobienie ze zdjęć ma już kilka dni więc widać na nim drobne ubytki, ale nie wygląda jeszcze tak tragicznie, dlatego postanowiłam Wam je pokazać zanim je zmyję. Jak wiecie uwielbiam fiolety na paznokciach i ostatnie te kolory najczęściej u mnie goszczą. Tym razem postanowiłam trochę zaszaleć i dorzucić brokatowy lakier i sypki brokat. Wyszło błyszcząco i kusząco ;-)



Podoba Wam się takie zdobienie? Niedługo zaprezentuję Wam nowe lakiery z Manhattanu, które już do mnie jadą :)

czwartek, 5 marca 2015

Blue and transparent stripes on my nails...

Dzisiejsze zdobienie to połączenie wyrazistego chabrowego koloru z przezroczystymi paskami. Ostatnio coraz częściej chodził za mną taki motyw więc postanowiłam go zrealizować. Jak wyszło w realu? Zobaczcie same...


Do zdobienia użyłam odżywki Pro Care Manhattan, niebieskiego Miss Sporty oraz Insta-Dri Sally Hansen, który tradycyjnie rozmazał mi całość. Do zrobienia pasków posłużyły mi cienkie tasiemki do zdobień oraz cienka taśma malarska. Wykonanie zdobienia jest bardzo proste więc każdy może wykonać je samodzielnie w domu. Na zdjęcie załapała się jedna z moich butelek, bo nie wiem czy wiecie, ale kiedyś namiętnie zbierałam różne butelki ;-)


Użyty lakier Miss Sporty bardzo dobrze kryje przy dwóch warstwach. Jest dosyć gęsty więc mam zamiar niedługo przetestować go w stemplach. Mam nadzieję, że sprawdzi się on w tym kierunku.


Na każdym paznokciu paseczki inaczej wyglądają więc śmiało mogę to zdobienie zaliczyć do geometrycznej abstrakcji, którą tak bardzo lubię nosić na paznokciach.


Podoba Wam się takie proste zdobienie?

poniedziałek, 23 lutego 2015

Róż i złoto na paznokciach...

Witajcie!

Dzisiaj szybki i krótki post, a mianowicie pokażę Wam to, co obecnie noszę na moich paznokciach. Zdobienie jest proste i szybkie w wykonaniu, a prezentuje się całkiem przyjemnie. Przynajmniej mam taką nadzieję ;-)


Do zdobienia użyłam:
* różowy Lotus Effect Manhattan nr 51K,
* buraczkowy Lotus Effect Manhattan nr 65K,
* złoty Snow Dust Lovely nr 1,
* podkład i top coat Pro Care Manhattan,
* kwiatki z płytki BP-08 z Born Pretty Store


W odróżnieniu od Ista-Dri Sally Hansen, odżywka Pro Care Manhattan nie rozmazała tak wzorku. Jednak nadal to nie jest to, bo ja widzę tam lekkie rozmazy, dlatego nadal szukam idealnego topu służącego utrwaleniu stemplowych wzorków.


Oczywiście złotko z Lovely nadal uwielbiam i zachwycam się nim za każdym razem, kiedy znajdzie się na moich paznokciach. Pozostałe dwa lakiery z Manhattan bardzo lubię, bo kryją paznokcie przy dwóch cienkich warstwach, a ich trwałość też jest zadowalająca. Do tego zmywają się bez problemu i nie odbarwiają płytki paznokci.


Mam nadzieję, że zdobienie przypadnie Wam do gustu :)

Pozdrawiam Kasiaaa :-)

czwartek, 22 stycznia 2015

Geometryczna abstrakcja na paznokciach...

Witajcie!

Ostatnimi czasy rzadziej malowałam paznokcie, ponieważ nie miałam na to zbyt wiele czasu, ale też były one w nie najlepszym stanie. Do tego doszedł brak weny, ale jakoś pomału to ogarniam ;-) Ostatnio miałam wizję geometrycznego zdobienia i takie też spróbowałam stworzyć na własnych paznokciach. Oto co z tego wyszło...


Jak widzicie każdy paznokieć został inaczej pomalowany, ale w sumie dosyć szybko się z tym uporałam. Do zdobienia użyłam:
* różowy Fashion Color Bell nr 808,
* szarofioletowy Lotus Effect Manhattan nr 61V,
* złoty Lovely Snow Dust nr 1,
* podkład to odżywka Pro Care Manhattan,
* top coat to Sally Hansen Insta-Dri,
* tasiemki z Ebay'a.


Zdobienie nie jest trudne do wykonania jeśli ma się specjalne, cieniutkie tasiemki przeznaczone do tego typu zadań. Każdy paznokieć malowałam osobno, bo tasiemki trzeba odklejać kiedy lakier jest jeszcze niewyschnięty. Przy tym zdobieniu trochę zaszalałam, ale dzięki temu nie jest to nudne i nieciekawe zdobienie. No i z pewnością nikt jeszcze takiego samego nie miał ;-)


Z malowaniem prawej dłoni było troszkę ciężej i widać to w niektórych miejscach. Mani może nie jest idealne, ale fajnie się bawiłam przy jego tworzeniu. Dobranie kolorów może być w nim dowolne, tak samo jak i wzór, więc tym większa frajda, bo można stworzyć coś całkiem ładnego i nietypowego.



Podoba Wam się taka geometryczna abstrakcja na paznokciach?

czwartek, 15 stycznia 2015

Stempelkowe gwiazdki na paznokciach...

Ostatnio nie miałam weny na zdobienie paznokci tym bardziej, że zaczęły się rozdwajać i nie były w idealnym stanie. Na szczęście dosyć szybko udało mi się doprowadzić je do porządku więc w ruch poszły stemple, bo dawno ich nie robiłam. W skutek tego wyszło takie oto gwiazdkowe zdobienie...


Do tego zdobienia użyłam lakierów:
* Wibo Express Growth nr 485 (nude ze złotym połyskiem),
* Wibo Celebrity Nails nr 3 (malinowy),
* Manhattan Pro Care (baza),
* Sally Hansen Ista-Dri (top coat).

Płytka użyta do tego zdobienia pochodzi z Born Pretty Store, a jej znak to BP-08.


Dawno nie stemplowałam więc wyszłam z wprawy, ale myślę, że nie jest najgorzej. Do tego lakiery te nie są stworzone do tego typu zadań, mimo to wzorki dosyć dobrze się odbiły.


Mani jest dosyć delikatne i dziewczęce i nie rzuca się jakoś zbytnio w oczy więc nadaje się na co dzień. Dzięki złotemu nudziakowi całość ładnie się mieni, niestety zdjęcia nie oddają całego uroku.


Moje paznokcie trochę odżyły więc spodziewajcie się następnych zdobień. Czekam też na kolejną płytkę z BPS, jednak coś dojść do mnie nie może. A dzisiaj widziałam, że niebawem pojawią się tam nowe płytki i już upatrzyłam sobie małe co nieco ;-)

Lubicie zdobienia paznokci z użyciem stempli?