Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotus Effect Manhattan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotus Effect Manhattan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Turkus i złoto na paznokciach...

Witajcie!


Ostatnio nie mogę się ogarnąć z blogiem, bo mam na głowie budowę. Wiecie ile problemów sprawia wybór drzwi wejściowych do domu? Szczególnie dla kobiety? Mogę to porównać do wyboru lakieru do paznokci, chociaż przy wyborze drzwi stawka jest znacznie większa. Czasami zazdroszczę facetom ich uproszczonego myślenia i podejmowania szybkich decyzji. No, ale cóż, taka już natura nasza ;-) Znacznie łatwiej przyszedł mi wybór ostatniego mani, które chciałabym Wam właśnie dzisiaj zaprezentować. Dawno nie byłam tak zadowolona z moich paznokci i tego co na nich stworzyłam. Oczywiście wiecie, że mam dwie lewe ręce i moje umiejętności plastyczne są ubogie, dlatego to co widzicie poniżej do wyższej szkoły manicure nie należy, ale mam nadzieję, że nie jest źle ;)



Lakiery użyte w mani to:

* turkusowy Star Lemax,

* złoty Lotus Effect Manhattan (Golden Honey),

* baza to odżywka Pro Care Manhattan. 

Paseczki wykonałam cienkim i długim pędzelkiem kupionym na Ebay'u.



Oczywiście jak przystało na moją sympatię do geometrycznych i abstrakcyjnych zdobień, również i tym razem nie mogło się bez tego obejść. Na każdym paznokciu jest inny wzór, który został wykonany cieniutkim pędzelkiem, który mimo niskiej ceny okazał się być bardzo pomocny przy tego typu zdobieniach. Wzorki wykonałam ślicznym złotkiem z Manhattana, który pokochałam od pierwszego pomalowania. Nie mogę też pominąć wyrazistego turkusu od Lemaxa, który kosztował mnie całe 3,5 zł, ale jakością bije na głowę co niektóre znacznie droższe lakiery. Świetnie kryje przy dwóch warstwach, nie smuży, nie bąbelkuje, no i ma piękny wyrazisty kolor.




Myślę, że oba lakiery dosyć dobrze do siebie pasowały, a takie połączenie kolorystyczne świetnie nosiło się na paznokciach. A Wy co myślicie o takim zdobieniu?


środa, 8 kwietnia 2015

Kropeczkowe mani...

Witajcie!

Chcecie wiedzieć co gościło na moich paznokciach w czasie Wielkanocy? Jeśli tak, to już Wam pokazuję. Wiecie, że lubię kropeczki na paznokciach, ale też lubię łączyć różne lakiery. Czasami powstaje coś fajnego, innym razem to niezbyt udane połączenie. Jak jest tym razem? Oceńcie same...


Do zdobienia użyłam:
* baza to odżywka Pro Care Manhattan,
* róż to Lotus Effect Manhattan nr 51 K,
* złoty to Lotus Effect Manhattan Golden Honey,
* czarny to Express Growth Wibo,
* lekko czarny top to połączenie odżywki Pro Care Manhattan z czarnym Express Growth Wibo.

Oczywiście do zdobienia użyłam moich ulubionych lakierów z Manhattana. Ostatnio nabyłam kilka nowych lakierów tej marki i jeden z nich (złoty) znalazł się w tym zdobieniu.


Jak każde moje mani, tak i to jest bardzo proste do wykonania. Wystarczy kilka ulubionych lakierów, sonda do kropeczek (lub jakiś patyczek) i gotowe. Pokusiłam się tu także na tzw. efekt rajstopowy na paznokciach czy jak kto woli sheer polka dot nails. Widziałam tę metodę na kilku zdjęciach i bardzo mi się spodobała. U mnie wyszło tak sobie, ale jeszcze popracuję nad tą metodą.


Lakiery Manhattan mają ciekawe kolory i dość szybko schną, dobrze kryją i łatwo się zmywają, więc chyba dlatego tak często po nie sięgam. U mnie w Rossmannie niestety zlikwidowali szafę tej marki, nad czym ubolewam. Teraz lakiery tej marki muszę zamawiać w sklepach internetowych, a tam jest słaby wybór.


Podoba Wam się takie kropeczkowe mani?



sobota, 28 marca 2015

Żuczek na paznokciach, czyli Manhattan Lotus Effect Ma Marals...

Witajcie!

Ostatnio w moje ręce wpadło kilka lakierów Manhattan. Nie raz i nie dwa, pisałam Wam, że to jedne z moich ulubionych lakierów do paznokci. Mają świetne wyraziste kolory, bez problemów kryją przy dwóch warstwach, mają dobrą trwałość i zmywają się bez problemów. Tym razem skusiłam się na żuczka, czyli piękny szmaragdowy kolor o nazwie Ma Marals z serii Lotus Effect.


Nie wiem czy zdjęcia dobrze oddają urok tego lakieru. Myślę, że na żywo wygląda jeszcze lepiej. Mimo to starałam się jak mogłam, abyście zobaczyły jego piękno. W zwykłym dziennym świetle lakier jest intensywnie zielony, ale stonowany. Kiedy jednak znajdzie się w promieniach słońca zaczyna się ślicznie mienić. Przypomina skorupkę żuczka, chociaż nie mieni tak się wieloma kolorami. To czysty zielony, intensywny kolor, który z pewnością przykuwa wzrok. Dawno nie nosiłam nic zielonego na paznokciach, jednak w tym wydaniu zakochałam się.






Lakier ten kupiłam w sklepie Ezebra, ponieważ tam lakiery Manhattan są w niskich cenach. A, że akurat była darmowa wysyłka, to musiałam się skusić ;-) Nosiłybyście taki kolor na paznokciach?


poniedziałek, 23 lutego 2015

Róż i złoto na paznokciach...

Witajcie!

Dzisiaj szybki i krótki post, a mianowicie pokażę Wam to, co obecnie noszę na moich paznokciach. Zdobienie jest proste i szybkie w wykonaniu, a prezentuje się całkiem przyjemnie. Przynajmniej mam taką nadzieję ;-)


Do zdobienia użyłam:
* różowy Lotus Effect Manhattan nr 51K,
* buraczkowy Lotus Effect Manhattan nr 65K,
* złoty Snow Dust Lovely nr 1,
* podkład i top coat Pro Care Manhattan,
* kwiatki z płytki BP-08 z Born Pretty Store


W odróżnieniu od Ista-Dri Sally Hansen, odżywka Pro Care Manhattan nie rozmazała tak wzorku. Jednak nadal to nie jest to, bo ja widzę tam lekkie rozmazy, dlatego nadal szukam idealnego topu służącego utrwaleniu stemplowych wzorków.


Oczywiście złotko z Lovely nadal uwielbiam i zachwycam się nim za każdym razem, kiedy znajdzie się na moich paznokciach. Pozostałe dwa lakiery z Manhattan bardzo lubię, bo kryją paznokcie przy dwóch cienkich warstwach, a ich trwałość też jest zadowalająca. Do tego zmywają się bez problemu i nie odbarwiają płytki paznokci.


Mam nadzieję, że zdobienie przypadnie Wam do gustu :)

Pozdrawiam Kasiaaa :-)