Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 czerwca 2015
wtorek, 28 kwietnia 2015
Krem do rąk Express Kamill...
Kremy do rąk to kosmetyki pielęgnacyjne, które dość szybko zużywam. Sięgam po nie kilka lub kilkanaście razy dziennie, bo nie lubię gdy moje dłonie są suche i nieprzyjemne w dotyku. Przez moje ręce co chwilę przewijają się coraz to nowe produkty. Jest to spowodowane poszukiwaniem idealnego kremu do rąk. Czasami chciałabym znaleźć już ten jeden jedyny, który zawsze będzie mi towarzyszył, ale z drugiej strony lubię sięgać po nowości, które za każdym razem mnie zaskakują, czy to pozytywnie czy negatywnie. Są też takie kremy do rąk, których używa się z przyjemnością i regularnie się do nich wraca. Czy Krem do rąk Express marki Kamill okazał się właśnie takim kremem?
Krem zamknięty jest w plastikowej tubce o pojemności 75 ml. Należy on do serii specjalistycznej i przeznaczony jest dla osób ceniących sobie szybkość wchłaniania, ale i dobre nawilżenie. Z tego względu konsystencja kremu jest lekka, nietłusta, dzięki czemu naprawdę szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej i nieprzyjemnej warstwy. Po aplikacji kremu skóra staje się jedwabiście gładka i czuć na niej lekką ochronną warstwę, co w moim odczuciu jest bardzo przyjemne.
Krem zawiera w swoim składzie ekstrakt z rumianku, bisabolol, a także wyciąg z bawełny i moreli. Składniki te mają uodparniać skórę rąk na szkodliwy wpływ środowiska zewnętrznego. Muszę szczerze przyznać, że jednak nie dobre działanie kremu, a jego zapach, najbardziej przypadł mi do gustu. Ciężko mi go jednoznacznie określić, ale ma on coś z zapachu moreli, a oprócz tego pachnie czymś bardzo przyjemnym, co bardzo przypadło mi do gustu, jednak niestety z niczym innym ten zapach mi się nie kojarzy.
![]() |
| Źródło: tutaj. |
Myślę, że krem do rąk Express Kamill przypadnie do gustu osobom lubiącym dobre, ale i szybkie nawilżenie. W przypadku tego kosmetyku nie musimy czekać aż dokładnie się wchłonie, bo naprawdę trwa to krótko. Do tego właściwości ochronne kremu sprawiają, że skóra dłoni jest zadbana, nawilżona, gładka i przyjemna w dotyku, czyli taka jaka powinna być skóra dłoni każdej porządnej kobiety ;-) Krem znajdziecie w Rossmannie, ale i w innych popularnych drogeriach. Jego niewysoka cena, dobra wydajność, łatwa dostępność, ale przede wszystkim zadowalające działanie spowodowały, że mam w planach jego ponowny zakup.
Jeśli chcecie zapoznać się z innym kremem Kamill zapraszam do przeczytania tej recenzji. Lubicie kremy marki Kamill? Który najbardziej przypadł Wam do gustu?
piątek, 3 kwietnia 2015
Krem do rąk i paznokci o zapachu jaśminu Avon Care...
Witajcie!
Minęły dopiero dwa dni od mojego ostatniego posta, ale muszę Wam powiedzieć, że już mi brakowało tego pisania. Na szczęście jestem mniej więcej na bieżąco z Waszymi postami więc nie jest źle. Dobrze wiecie, że kremy do rąk to jedne z moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Kremów do rąk używam w ciągu dnia sporą ilość, praktycznie po każdym myciu dłoni. Czasami są oczywiście kremy, które sprawiają, że nie trzeba tak często nawilżać skóry dłoni. Jednak są i takie, które niczym szczególnym się nie wyróżniają, nawet swoim zapachem. Jak jest w przypadku opisywanego kremu z Avonu? O tym dowiecie się w dalszej części posta.
Krem znajduje się w miękkiej tubce o pojemności 100 ml. Szata graficzna opakowania jest iście wiosenna. Jego konsystencja jest lekka, dzięki czemu szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. A zapach? No właśnie spodziewałam się czegoś innego. Na początku zapach jest dość przyjemny, kwiatowy, jaśminowy, jednak po kilku sekundach przechodzi w coś mniej przyjemnego. Mi to kojarzy się z takimi starymi, przekwitłymi kwiatkami...
Krem przeznaczony jest do skóry suchej i ma za zadanie ja nawilżać i koić, nadawać jej miękkości i gładkości. Czy takie działanie zauważyłam stosując ten krem? Nie za bardzo. Owszem krem nawilża, ale jest to bardzo delikatne nawilżenie i ukojenie suchej skóry. Dodatkowo jest one bardzo krótkotrwałe. Nawet osoba taka jak ja, która nie ma przesuszonej skóry dłoni, nie będzie z niego zadowolona. Może sprawdzi się latem, ale ja już po niego nie sięgnę. Mam zamiar wykończyć go jak najszybciej i na tym zakończyć naszą znajomość. Tak jak bardzo polubiłam się z jego kakaowym bratem, o którym pisałam tutaj, tak w tym przypadku nie obdarzyłam go zbytnią sympatią.
Szkoda, że krem ten zawiódł mnie swoim działaniem. Gdyby jeszcze jego zapach był fajny, to byłoby ok. Niestety to nie mój klimat, a myślałam, że będzie idealnie pasował na wiosnę. Krem kupiłam w promocji za 3,99 zł więc tragedii nie ma. Używałyście tego kremu? Przypadł Wam do gustu?
środa, 25 lutego 2015
Krem do rąk Intensiv Kamill...
Witajcie!
Nie jestem już w stanie zliczyć ilości przetestowanych przeze mnie kremów do rąk. Ten rodzaj kosmetyków schodzi u mnie dość szybko i często sięgam po nowe produkty tego typu. Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła jednego z takich produktów, a mianowicie Kremu do rąk Intensiv Kamill. O tych kremach sporo słyszałam, jednak zawsze mi było do nich nie po drodze. Tym razem skusiłam się na jeden z nich. Jakie są moje wrażenia?
Krem zamknięty jest w plastikowej tubce o pojemności 100 ml. Zamknięcie tubki jest trochę oporne więc trzeba uważać, aby nie połamać sobie na nim paznokci ;-) Krem dostępny jest także w tubkach o mniejszych pojemnościach, które będą idealne do torebki. Jego konsystencja jest gęsta, ale nie tłusta, dzięki czemu krem szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego, tłustego filmu na skórze. Zapach kremu jest delikatny, neutralny i nie wyróżnia się niczym szczególnym.
W przypadku tego kremu
akurat brak intensywnego zapachu rekompensuje mi jego bardzo dobre
nawilżenie. Wystarczy niewielka ilość kremu, aby dokładnie nawilżyć całe
dłonie. Mam taki nawyk, że praktycznie po każdym myciu dłoni kremuję
je, a w tym przypadku nie musiałam tego robić za każdym razem. Krem wchłaniając się w skórę dłoni bardzo dobrze chroni je przed wysuszeniem. Do tego odżywia je i nie podrażnia. Myślę, że poradzi sobie nawet z bardzo suchymi dłońmi i poprawi ich stan.
W składzie tego konkretnego kremu znajdziemy ekstrakt z aloesu rumianku, a także olej z awokado. Kremy do rąk Kamill są łatwo dostępne. Dostaniemy je praktycznie w każdej drogerii w niewysokich cenach. Znajdziemy je w kilku wariantach więc każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Ich dobra wydajność, ale przede wszystkim skuteczność przemawiają na ich korzyść. Jestem pewna, że jeszcze nie raz sięgnę po któryś z nich. Niech tylko wykończę moje zapasy ;-)
wtorek, 30 grudnia 2014
Kakaowy krem do rąk Avon Care...
Witajcie!
Jak minęły Wam święta? Bo mi bardzo spokojnie i w sumie to w tym roku niezbyt poczułam magię tych świąt... Teraz mamy śnieg za oknem więc zima już bardziej przypomina zimę :) Kiedy na dworze robi się zimno nasze dłonie potrzebują jeszcze większej ochrony. Co prawda moje dłonie nie sprawiają mi żadnych większych problemów jednak krem do rąk to chyba mój kosmetyk nr 1, jeśli chodzi o pielęgnację. Wiem, że niektórzy rzadko używają kremów do rąk, jednak ja używam ich cały okrągły rok i schodzą u mnie najszybciej. Nie wyobrażam sobie nie pokremować dłoni po ich umyciu. To taki mój mały nawyk. Dzisiaj więc mam dla Was recenzję kremu, który w ostatnim czasie bardzo przypadł mi do gustu. To Regenerująco-odżywczy krem do rąk Avon Care.
Krem zamknięty jest w miękkiej, plastikowej tubce o pojemności 100 ml. Tubka stoi do góry nogami więc bez problemu wydobędziemy z niej odpowiednią ilość kosmetyku. Konsystencja kremu jest lekka i nietłusta, co sprawia, że krem szybko się wchłania. Zapach kremu jest typowo kakaowy, jednak nie jest to taki słodki zapach, który może drażnić i przeszkadzać. Przez jakiś czas pozostaje on na dłoniach, co mi bardzo odpowiada. Pomimo swojej lekkości, krem jest treściwy, dzięki czemu dobrze nawilża skórę dłoni, pozostawiając ją miękką, odżywioną i nawilżoną.
Dawno nie sięgałam po kremy z Avonu, jednak ten egzemplarz umocnił mnie w przekonaniu, że czasami warto sięgnąć po coś tańszego i mniej popularnego i nie spotka się to z zawodem. Mi ten krem bardzo przypadł do gustu i mam już jeden podobny krem z Avonu w zapasie, a kolejny zamówiłam ;-) Ten krem kosztował mnie na promocji bodajże 3,99zł/100 ml więc cena jest bardzo zachęcająca, a i jakoś jest jak najbardziej zadowalająca. Do tego w jego składzie znajdziemy olej z pachnotki, olej makadamia, masło kakaowe, oliwę z oliwek.
Podsumowując krem ten spełnił moje oczekiwania. Mimo jego niskiej ceny i różnych opinii o kosmetykach marki Avon, nie zawiodłam się na nim, a wręcz przeciwnie. Polubiłam go za jego dobre nawilżenie, przyjemny kakaowy zapach, dobrą wydajność i niską cenę. W sumie to ten krem mogę zaliczyć do moich grudniowych ulubieńców kosmetycznych :-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













