Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic z mocznikiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic z mocznikiem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

Żel pod prysznic z mocznikiem Isana Med...

Żele pod prysznic, to kolejne zaraz po balsamach i pomadkach ochronnych kosmetyki, których schodzi u mnie najwięcej. Wśród żeli pod prysznic mam swoich ulubieńców, jednak ciągle sięgam po nowości, bo chyba jeszcze nie znalazłam złotego środka. Kiedy widzę kosmetyki z zawartością mocznika (urea) chętnie wrzucam je do koszyka. Tak było i tym razem, kiedy wpadł w moje ręce Żel po prysznic z mocznikiem Isana Med.


Mocznik, jak już część z Was pewnie wie, to składnik występujący w wielu kosmetykach. To dobry składnik. Jego zawartość może sugerować nam to, że kosmetyk, który go zawiera, ma za zadanie nawilżyć naszą skórę. Żel Isana Med zawiera ten składnik w wysokości 5%, co moja skóra pozytywnie odczuła. Po zastosowaniu niektórych żeli pod prysznic, czasami mamy uczucie, że nasza skóra jest napięta, sucha i potrzebuje natychmiastowego nawilżenia. Nie lubię takiego uczucia. W przypadku tego żelu nic takiego się nie dzieje. Po umyciu się tym żelem, nie muszę od razu balsamować mojej skóry, co mi bardzo odpowiada, bo nie zawsze mam na to czas.


Żel znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 250 ml. Znajdziemy go w każdym Rossmannie, a jego cena wynosi około 5 zł, a w promocji jeszcze taniej. Jego zapach jest praktycznie niewyczuwalny. Konsystencja jest typowo żelowa, przezroczysta, bez żadnych niepotrzebnych barwników. Ma krótki skład, co mi także odpowiada. Pieni się w porządku, wydajność też jest dobra. Żel na pewno nada się dla osób lubiących delikatne, ale i skuteczne kosmetyki, bo ten żel z pewnością do takich należy. Nie mam do niego zastrzeżeń, jedynie plusy, które wymieniłam. W serii Isana Med znajduje się też szampon do włosów i kremy do rąk, które miałam okazję używać i polubiłam się z nimi. Szampon czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że sprawdzi się tak samo dobrze, jak ten żel. Używałyście? Lubicie?