Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo filia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo filia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2020

"Zmuszona, by zabić" Rachel Abbott

„Zmuszona, by zabić” rozpoczyna serię z policjantką Stephanie King. Policjantka zostaje wezwana do rezydencji znanego fotografa Marka Northa i jego partnerki Evie Clark. Na miejscu trafia na okropny widok: w łóżku znajduje martwego fotografa i ranną Evie. Kobieta jest w szoku, ale od razu przyznaje się do zabójstwa swojego ukochanego. Wszystko wydaje się być jasne, a wina oczywista. Jednak podczas procesu wychodzą na jaw skrywane przez parę tajemnice. Czy Evie zostanie ukarana i skazana za brutalne morderstwo? Czy powód do zabicia Marka jest znacznie bardziej skomplikowany?


Rachel Abbott niewątpliwie jest jedną z moich ulubionych autorek kryminałów i thrillerów psychologicznych. Liczyłam na powieść w typowym dla niej stylu: inteligentnym, wciągającym, niespiesznym, zaskakującym i stawiającym czytelnika przed koniecznością wyboru moralnego. Czy to dostałam? Oczywiście! Czytając powieść myślałam, że wiem, jakie będzie zakończenie, jednak autorka w znanym sobie stylu mieszała mi w głowie i wskazywała na różne rozwiązania. Niektórzy mogą jej zarzucać, że zakończenie jest łatwe do przewidzenia. Z jednej strony się z tym zgadzam, a z drugiej strony nie, ponieważ motywy popełnienia zbrodni nie są już tak oczywiste, jakby się mogło wydawać.  I to mi najbardziej się podoba w książkach Abbott. Zawsze zmusza czytelnika do tego, aby spojrzał na przestępstwo oczami bohaterów i postawił się w ich sytuacji. Często okazuje się, że nic nie jest czarne lub białe, a ludzie kierują się w życiu różnymi wartościami i przekonaniami. Duży wpływ mają też wydarzenia z przeszłości, które niejednokrotnie odciskają bolesne piętno na umyśle i ciele.

Fabuła powieści okazała się być ciekawą i wciągającą. Na pochwałę zasługuje także świetna charakterystyka postaci. Z przyjemnością towarzyszyłam im w ich codzienności. Wnikanie w ich umysły i pokazywanie ich toku myślenia bardzo mi się podoba. Lubię wkradać się w myśli policjantów, detektywów, morderców i innych zbrodniarzy, a z powieściami Abbott jest to możliwe. Dlatego z przyjemnością przeczytam kolejne tomy tej serii.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy. 

niedziela, 29 grudnia 2019

"Drive" Kate Stewart

Główną bohaterką powieści jest Stella. Dziewczyna to chodząca petarda: ma dużo ikry, jest wygadana, przebojowa i żyje z wielką pasją do muzyki, a szczególnie do pisania o niej. Tymczasowo mieszka u swojej starszej siostry Paige i jej chłopaka Neila. Szuka pracy, ale też swojej życiowej ścieżki. Pewnego dnia poznaje przyjaciela Paige, Reida, perkusistę lokalnego zespołu. Oboje nie wzbudzają w sobie zbyt wielkiej sympatii, jednak z czasem, Stella dostrzega w Reidzie rzeczy, które coraz bardziej jej się w nim podobają. Swoim wyparzonym językiem i ciekawskim charakterem w końcu zjednuje go do siebie. Tak zaczyna się ich związek. Niestety obecna życiowa sytuacja Reida nie jest wesoła. Zmaga się on nie tylko z toksycznymi rodzicami, ale też brakiem wiary w samego siebie. Jego mroczna strona i demony, które w sobie dusi sprawiają, że rezygnuje ze związku ze Stellą i wyjeżdża do rodzinnego miasta, całkowicie łamiąc tym serce Stelli.


Dziewczyna jest w rozsypce, jednak próbuje się ogarnąć i zapomnieć o miłości do Reida. Rozpoczyna pracę w lokalnej prasie, której szefem jest Nate. Jest on zupełnym przeciwieństwem Reida i od kilku miesięcy, kiedy to Stella złożyła u niego CV, ciągle o niej myśli. Chce być ze Stellą, z czym zupełnie się nie kryje. Daje jej jednak czas i przestrzeń, aby uporała się ze złamanym sercem. Stella czuje się przy nim bezpiecznie i oddaje mu swoje serce. W końcu zaczynają tworzyć swoją własną historię. Jednak miłość, o której Stella tak bardzo nie chce myśleć, nie daje o sobie zapomnieć. W ciągu kilku lat kilkukrotnie wpada na Reida. Te spotkania są bardzo emocjonalne i robią bałagan w głowie i sercu dziewczyny. Reid w końcu chce zawalczyć o Stellę, jednak ona sama nie chce rezygnować z Nata, który wiele dla niej znaczy.

Historia opisana w "Drive" może wydawać się lekka i niezobowiązująca i taka też po części jest. Mogłaby okazać się kiepska i banalna, na szczęście autorka wykazała się sprytem i stworzyła coś fajnego. Nie jest to słodka i mdła miłosna opowiastka. Miłość Stelli do dwóch facetów, którzy są niczym ogień i woda, została przedstawiona w atrakcyjny sposób. Pokazuje, że można kochać równie mocno dwie osoby, a miłosne wybory nie zawsze są łatwe i czasami trzeba zrezygnować z kogoś, kogo bardzo kochamy, na rzecz drugiej osoby. Każda z postaci jest świetnie wykreowana i każdą z nich równie mocno polubiłam. Stella to chodząca petarda, a Reid i Nate są całkowicie od siebie różni, ale każdy ma w sobie siłę przyciągania. Dialogi są zabawne, ale też jest trochę trudnych i chwytających za serce rozmów. Nie mogę też pominąć motywu muzycznego, który fajnie się tu wkomponował. Fabuła książki rozkręca się coraz bardziej z każdym przeczytanym rozdziałem. Ostatnie kilkadziesiąt stron to już emocjonalny rollercoster, wzruszający i wyciskający łzy.